Bałwanek i 2 Tymoteusz i MOC

Nadrzędna kategoria: Wiara
Kategoria: Moje świadectwo
Opublikowano: czwartek, 26, styczeń 2012 17:15

   Moja praca, to też praca w ogrodzie, nawet zimą :)

Odśnieżając ścieżkę do domu, ulepiłam małego bałwanka :)

W tle  jabłonka, którą wyhodowałam z pestki (już rodzi owoce)

 

 

Myślałam, że rozbawię tym syna wracającego ze szkoły, ale on był tak zmęczony, że go nie zauważył :(

 

Bałwanek, bałwan, symbol czegoś nietrwałego, kruchego, z żywotem, jedynie do pierwszych roztopów.

Poleganie na bałwanie byłoby czymś niedorzecznym.

 

Nierzadko doświadczam własnej nietrwałości, kruchości, krótkowieczności i wtedy,

przypomina mi się fragment z Ksiąg Natchnionych.

Ten fragment jest w dzisiejszych czytaniach mszalnych.

- 2 Tm 1, 7

"Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale MOCY i miłości i trzeźwego myślenia."

Wiele razy doświadczyłam tego, jak można "jechać na MOCY BOŻEJ", gdy brakuje własnych sił a zadanie przerasta osobiste możliwości.

Jeżeli jakieś zadanie dobrze rozeznałam, a mimo to było ponad moje siły, prosiłam o MOC Bożą i wielokrotnie jej doświadczałam.

Było jej tyle, że nawet pod koniec dnia, po ciężkiej pracy, nie czułam znużenia i zwyczajnej o tej porze senności.

To moje świadectwo, doświadczenie, którego Ty też możesz doświadczyć :)

Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale MOCY

Promyki dla Ciebie. Kiara

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .