Uśmiech :)

Kategoria: Ogrody
Opublikowano: niedziela, 04, październik 2015 20:05

Mój ulubiony poeta - ks Jan Twardowski powiedział pod koniec życia,

że Bóg jest UŚMIECHNIĘTY :)

 

 

Kiedy patrzę na czerwone muchomorki w naszym ogrodzie, nie mam co do tego żadnej wątpliwości.

WIELKI PROJEKTANT jest wielce KREATYWNY i patrząc na JEGO różne realizacje,

nie można się nie uśmiechnąć ;)

Ostatnio byliśmy w niedzielę w lesie na grzybach i wróciliśmy z trzema grzybami przeczesując spory kawałek.

Następnego dnia w moim ogrodzie zebrałam całe wiaderko koźlaków, podgrzybków i maślaków ;)

 

 

Ostatnie jesienne kolory i owoce też radują serce i sprawiają, że uśmiecham się sama do siebie

chodząc po miękkim mchu.

Swoją drogą wszyscy walczą z mchem na trawniku a ja go bardzo lubię

- nawet zimą spod śniegu jest soczyście zielony.

A propos uśmiechu przypomina mi się jeden z bohaterów filmu opartego na faktach  p.t. "Ludzie Boga".

Zakonnik Amade chyba najstarszy, mocno pomarszczony, ale z twarzą niezwykle uśmiechniętą,

szczęśliwą, zadowoloną.

Nie mogę go zapomnieć.

Jak osiągnąć taki stopień wdzięczności, zadowolenia, całkowitego braku  szemrania?

Zazwyczaj, pod koniec długiego życia ludzie mają na twarzach wymalowaną gorycz, zawiedzenie, rozczarowanie,

smutek, żal, ból, gniew...

A ten zakonnik codziennie był tak uśmiechnięty, jakby każdego dnia spełniały się jego najlepsze życzenia...

Rady Ewangeliczne radzą mi, żeby zawsze za wszystko dziękować Bogu i to chyba na tym polega.

Gdy pod koniec filmu do zakonu wdzierają się porywacze,

tylko Amade i chyba jeszcze jeden zakonnik uchodzą z życiem.

Amade zwyczajnie chowa się w swojej celi pod łóżkiem i pozostaje tam niezauważony.

Na rekolekcjach miałam między innymi konferencję n.t. "Modlitwy Osobistej"

i zapomniałam właśnie o tym powiedzieć - że na modlitwę powinniśmy przychodzić uśmiechnięci,

przecież Bóg też jest uśmiechnięty, MIŁOŚĆ jest zawsze uśmiechnięta,

jak zakonnik Amade ze zmarszczkami cudownego uśmiechu na twarzy...

Tak więc ćwiczmy się w uśmiechu, nawet przez łzy - to wszystko przemija... 

 

Na koniec zamieszczam link do pierwszego filmu z mojej konferencji z "Rekolekcji na Wyspie 2015"

na temat "Rachunku Sumienia" na podstawie św. Ignacego Loyoli.

 

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości z Krainy WWW

Kiara od uśmiechu :)))

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .