Zroszony ogród

Kategoria: Ogrody
Opublikowano: niedziela, 19, maj 2013 11:54

   Robię zdjęcia w ogrodzie i powstrzymać się nie mogę i wielki problem mam z "preselekcją"

Szczególnie rankiem, światło jest tak zachwycające i kwiaty tak nieziemsko pachną...

 

 

 

 

Poranny ogród nasycony rosą, daje wyobrażenie pierwotnego EDENU,

kiedy człowiek wraz z Bogiem przechadzali się pośród zielenii,

kwiatów pachnących upojnie, ze śpiewem ptaków w tle...

Wczoraj nasze "Betlejem" zorganizowało czuwanie przed Pięćdziesiątnicą.

Myślałam o pieśni "W lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie", planowałam, że to ona będzie

dominującym tematem, ale zewnętrzna aura zupełnie to pokrzyżowała.

Od samego początku zaczęło bardzo grzmieć, wyłączył się laptop i rzutnik z pieśniami,

musieliśmy korzystać ze starych, ograniczonych śpiewników.

Jeden z błysków przebił się nawet do wnętrza kościoła - jakby długie iskry z głośników.

Nie było we mnie lęku, ale zachwyt nad MOCĄ, która tak namacalnie objawiała się,

przebijała przez naszą modlitwę i pieśni...

Później po zakończonym czuwaniu, po modlitwie wstawienniczej,

widziałam w oczach wielu, takie duchowe błyski OBECNOŚCI, NAPEŁNIENIA...

Jutro następny tydzień, idę wyposażona w nowe siły, nową nadzieję i miłość i wiarę.

Idę, choć życie nie jest łatwe i często jest to "wędrówka po linie nad przepaścią"

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości z krainy www :)

Kiara zroszona

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .