"Roratni" poranek

Kategoria: Ogrody
Opublikowano: poniedziałek, 10, grudzień 2012 23:06

   Tuż po wschodzie, śnieg jest niebieski, światełka ciepłe, dom przytulny, radość narastająca.

Myśli o pustyni, gdzie doznać można ulgi uwolnienia od tego, co się z zewnątrz "natłacza".

Chwile ciszy, stonowania, jak ta biel śniegu - taka niejaskrawa,  szaro-błękitna...

 

 

Tylko na "pustyni" można uwolnić się od tego co "nęci oczy" jak mówi "Mądra Księga"

Najpierw boli, później raduje, później umacnia i pokazuje SENS...

Bardzo mnie wzruszają dzieci na Roratniej Mszy Świętej - drepczące w procesji z lampionami za krzyżem.

Idą duże, małe, malutkie.

Niektóre czasami idą prawie tyłem do przodu, bo coś z tyłu bardzo "zanęciło oczy"

Ale idą mimo to do przodu, bo roratnia, procesyjna wspólnotka popycha je we właściwym kierunku.

Taka mała ilustracyjka "zbawienności" wspólnotowego działania :)  Trudno się zgubić :)

 

Serdecznie wszystkich pozdrawiam :)

Kiara z szarych błękitów adwentowych

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .