Światło i światełka

Nadrzędna kategoria: O mnie
Kategoria: Świadectwo
Opublikowano: piątek, 27, styczeń 2012 23:43

   Gdy prawdziwego światła tak mało, bo dni są teraz takie krótkie,

pocieszam się światełkami na drzewku szczęścia, "robiącym za choinkę" w mojej pracowni.

Zapalam je, gdy na dworze  jeszcze mrok.

 

 

W życiu duchowym są takie same prawidłowości:

Prawdziwe ŚWIATŁO i małe, sztuczne światełka - nie ma porównania :)

Światełka jaszcze cieszą oczy, jeszcze świecą, ale gdy prawdziwe ŚWIATŁO wzejdzie,

małych światełek nawet nie widać, już się nie liczą...

Nadzieja jest taka - będzie się robiło coraz jaśniej :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .