Świadectwo

Egzamin Dojrzałości

  U nas też MATURA. Młodszy syn Mikołaj właśnie skończył LO w Sierakowicach i zdaje maturę :)

                                                                                                     Foto ze strony szkoły: http://sierakowice.prv.pl/

 

Dostaliśmy, jako rodzice, list gratulacyjny. (podobnie jak 11 lat temu, z okazji matury starszego syna Dominika)

To był bardzo dobry i owocny czas spędzony w LO w Sierakowicach. Mikołaj mógł tam nie tylko zdobywać wiedzę,

ale rozwijać różne talenty i szlifować charakter, bedąc przez 2 lata przewodniczącym szkoły.

Szczególnie jesteśmy wdzięczni wszystkim nauczycielom,

z panią Dyrektor Krystyną Formelą i wychowawczynią Martą Hodorowicz.

Będziemy, wraz z Mikołajem, wspominać serdecznie i tęsknić za atmosferą tej szkoły w Sierakowicach,

polecając ją innym :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Leki z "Bożej Apteki"

  Myślę, że nie ma człowieka, który żyjąc trochę na tym świecie, nie doznał nigdy smutku.

A ponieważ mój BLOG ma też na celu odpędzanie smutków, dlatego dziś zamieszczę w nim

wypróbowaną osobiście receptę :)

Było to prawie dokładnie 3 lata temu, gdy jakiś "mój świat" niespodziewanie zarysował się, zadrżał, zatrzeszczał,

zadymił i zapadł się.

Został straszny smutek po "utraconym"

Pierwszą rzeczą, którą trzeba wtedy zrobić - trzeba ten SMUTEK przynieść do Boga i przed NIM opłakać do końca.

Łzy dane są człowiekowi nie po to, by je tłumił, ale by je wylewał i oczyszczał nimi swoje wnętrze i by ulgę mu one przynosiły.

Nadto jest napisane, że Bóg ma takie "bukłaki" w których przechowuje wszystkie nasze łzy, my nie musimy tego robić.

Oczywiście w takich momentach przychodzi "nieprzyjaciel" i mówi: "gdzie jest teraz twój Bóg???"

To może odbierać radość, wiarę, zabijać miłość, ale jest na to też RECEPTA, wypróbowałam ją!

Trzeba, zamiast łykania tabletek antydepresyjnych,  śpiewać przed snem pieśni pełne DUCHA, głośno i długo.

(Tak samo jak to robili MŁODZIEŃCY w rozpalonym piecu.)

Nieprzyjaciel tego nie znosi i zmyka, a udręczony człowiek może spokojnie zasnąć.

W moim przypadku trwało to wiele dni, takich "wieczornych autokołysanek" ale powiodło się.

Wyzdrowiałam, bez szkodliwej chemii.

Wczoraj na spacerze w Dolinę Słupi, znowu odezwały się stare rany w tę trzecią rocznicę,

ale zaczęłam głośno śpiewać tę pieśń, do której link zamieszczam poniżej

i słońce wyszło, nawet fizycznie, a na dodatek, jak symbol zwycięstwa nad złem,

na drodze napotkaliśmy martwego gada, rozjechanego przez jakiegoś "Anioła" :)

Mili moi, gdy klikniecie na link do tej pieśni pełnej DUCHA, możecie klikać dalej, po prawej stronie,

na inne podobne pieśni.

Powstanie strumień leczniczy, warto też nauczyć się chwytów na gitarze by sobie akompaniować.

http://www.youtube.com/watch?v=EVxyru3-z3c&feature=fvwrel

Nawet król Saul, który pod koniec życia wpadał w straszne smutki i depresje, odczuwał ulgę jedynie wtedy,

gdy wołano do niego Dawida (przyszłego króla).

Dawid przychodził i grał mu na harfie, śpiewał pieśni pełne Ducha, uśmierzając duchowe bóle króla Saula.

Pozdrawiam wszystkich śpiewnie :)

Nie dajcie się smutkom - BÓG jest UŚMIECHNIĘTY :)

Kiara śpiewjąca

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Dwa lata temu - DOKŁADNIE!

   Dokładnie dwa lata temu 10 IV 2010 roku kończyłam do druku  ilustrację,

na okładkę  kwartalnika  Nr 41  "Być dla Innych"  dla Centrum Arrupe.

Właśnie ta ilustracja   (Upadek Autorytetów)   była na moim monitorze,

gdy dowiedziałam się o katastrofie pod Smoleńskiem.

 

Był to dla mnie niesamowity, wstrząsający "zbieg okoliczności"

Do tego jeszcze dowiązała się już na zawsze,  poruszająca  linia melodyczna  z  filmu  "Różyczka"

Wszystko to razem,  było jak kolejny  "Koniec"  jakiegoś  "Mojego Świata",

jak przygotowanie na prawdziwy "Koniec Świata"

(W tej katastrofie zginęło kilka osób, naszych znajomych z Trójmiasta).

Kończyłam tą  ilustrację  przez łzy, walcząc z rozpaczą, gdyż "mój bieżący świat"  jeszcze  się  nie  kończył,

musiałam  dotrzymać terminu  i  wysłać ten  plik tego  samego  dnia.

Lekcja jednak jest nieprzemijająca:  "Nie bać się tych, co zabijają ciało i nic więcej złego nie mogą uczynić"

"Bać się tego, który przynosi śmierć na wieki"

Kiara wspominająca

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

WIELKANOC 2012

   Czas WIELKANOCNY jeszcze twa, dlatego serdecznie życzę wszystkim moim blogowym GOŚCIOM:

radości w sercu,  prawdziwej,  nieprzemijającej - bo NADZIEJA nasza zawieść nie może!

Pan prawdziwie zmartwychwstał, dlatego zawsze możemy się radować i ŻYĆ NADZIEJĄ :)

W Wielką Sobotę taka refleksja przyszła do mnie:

Zmartwychwstanie było kosmicznym SUKCESEM Boga.

Gdy ludzie osiągają wielkie sukcesy zachowują się przeważnie tak, jak rajdowcy stojący na podium:

Otwierają szampana, opryskują wielbicieli tą lepką cieczą, której tamci nie skosztują, która brudzi ich ubrania...

Kiedy Jezus wstał z martwych: pozostawił po sobie zdjęty z głowy całun, złożony na jednym miejscu,

oddzielnie leżały płótna,

(nie rozrzucił ich dokoła w "triumfie zmartwychwstania")

kamień odsunął Anioł i usiadł na nim (jak mówią Pisma)

To nie były porażające fajerwerki...

Tak powściągliwie, skromnie i delikatnie,

tylko MIŁOŚĆ może triumfować!

Nauczyć się tego!   Nauczyć się tego!   Nauczyć się tego!...

Ściskam Was Świątecznie:)

Kiara

Na koniec, krótka świąteczna etiuda mojego syna Mikołaja: Na Mszę Świętą w Wielką Sobotę (wtedy kręcili z Wojtkiem ten odcinek)

musiał iśc w rękawiczkach, gdyż "charakteryzacja" nie chciała się zmyć :)

http://www.youtube.com/watch?v=neZN9JSf8Ms&context=C4e76021ADvjVQa1PpcFPVrIUAIWp8wZVXm5cfWZIPnzoK9PrxDx0=

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

 

Kwiat Trawy na BIS

 

BOŻE PRZYPADKI

   Są to PRZYPADKI nieprzypadkowe. Dwa dni temu cytowałam na moim blogu Psalm 103,

a dziś w czytaniach liturgicznych właśnie przypada ten Psalm!

To tak, jakby sam Król Dawid uśmiechnął się do mnie :)

Ten zimowy KWIAT TRAWY wydobyłam z naszego tegorocznego Kalendarza Kaszubskiego dla Gminy Sulęczyno.

Zdjęcia są oczywiście Michała a projekt graficzny mój. Sama zbierałam truskawki do koszyczka i jesienne liście :)

Liście układałam bezpośrednio na skanerze, powstał z tego spory, komputerowy, zielnik.

Kalendarz tegoroczny "Cztery pory roku" ma niesamowite wzięcie,

znajomi znajomych proszą nas ciągle o niego :)

Kaszuby są piękne, wieś jest piękna, pachnie wiosną, cudnie jest :)

 

Pozdrawiam Was, śpiewając sobie dawidowe nuty w duszy mojej :)

Kiara wiosenna ;)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Kocham Psalmy

  Psalm 103   "Błogosław duszo moja Pana"

Miałam kiedyś dyżur na spotkaniu  we wspólnocie "Gwiazda Betlejemska" w pilnowaniu dzieci.

Przygotowałam fragment tego psalmu, wspólną rozmowę i stworzenie przy pomocy patyczków

i białych paseczków papieru "KWIATU TRAWY" (o którym mowa w tym psalmie).

Dzieci mają niezwykłe wyczucie "rzeczy ostatecznych", niezwykłe, pouczające są debaty z nimi :)

...Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu:

ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma, i miejsce gdzie był, już go nie poznaje...

 

Kilka wersetów w tym psalmie podkreśliłam w swojej Biblii i z latami tych podkreśleń przybywa :)

Pewnie pod koniec życia, niektóre z psalmów podkreślę werset, po wersecie :)

Kilka moich podkreśleń z psalmu 103 zacytuję:


...On leczy wszystkie twe niemoce...

...On  twoje dni nasyca dobrami;

    odnawia się młodość twoja jak orła... - (ciągle tego doświadczam)

...Pan czyni dzieła sprawiedliwe,

    bierze w opiekę wszystkich uciśnionych...

... Miłosierny jest Pan i łaskawy,

    nieskory do gniewu i bardzo łagodny.

   Nie wiedzie sporu do końca - ( to przypominam sobie gdy sądzę że mam rację :)

   i nie płonie gniewem na wieki... - (to mi pomaga wybaczać, nawet gdy winowajca nie przeprasza)

... Pan się lituje nad tymi, co się Go boją...

... Błogosławcie Pana, wszystkie Jego zastępy,

   słudzy Jego, pełniący Jego wolę!...

 

Dziś ten Psalm dedykuję każdemu, kto odwiedza moją stronkę :)

Pozdrawiam śpiewnie (na nutę dawidową)

Kiara z rozśpiewaną duszą :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Dwa Anioły, dwie drogi

  Wiele lat temu postawiłam sobie trudne zadanie artystyczne:

Utkać anioła ze światła, może złapać Go w jakąś pajęczynę...

Wymyśliłam w końcu że utkam Go jak pajęczynę z różnych nitek na kanwie gazy  3 m x 1,5 m.

Powstały 2 Anioły, jak dwie drogi z dzisiejszego psalmu nr 1.


 

 

Anioł Zwiastujący i Anioł Upadający.

Powiesiłam je na tle okna, by światło miało w tym moim małym tworzeniu, swój największy udział.

Anioł Zwiastujący ma ręce pełne wspaniałych dojrzałych owoców. Jego ręce jak róg obfitości...

 

 

Anioł Upadający ma chore,  niespokojne serce, bo nie spoczęło w Bogu, ale się od Niego oddala :(

Przerażony jednym okiem patrzy na nas, szukając pomocy, drugim w straszną przepaść na dole...

 

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Zastanawiam się czy pozwalam, by ŚWIATŁO do końca mnie prześwietlało?

Trzeba coś z tym zrobić...

Teraz jest dobry na to czas ;)

Kiara

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Ojciec Mieczysław Wołoszyn

  Dziś chcę się podzielić z Wami jednym z moich najcenniejszych linków - do strony, którą codziennie odwiedzam.

Jest to strona, gdzie codziennie, oddani ludzie zamieszczają homilie z dnia - Jezuity Ojca Mieczysława Wołoszyna.

To on ponad 30 lat temu odkrywał przede mną Biblię jako żywe Słowo Boga do mnie.

Chodziliśmy z mężem na jego wykłady w Gdańsku- Wrzeszczu.

Nagrywaliśmy na magnetofon kasetowy, by dzielić się nim z innymi...

Życie Ojciec Mietek miał "hiobowe" - w dzieciństwie lata na zesłaniu na Syberii z całą rodziną,

później różne ciężkie choroby.

Ale nadal niestrudzony w głoszeniu Słowa, a ci którzy "ubolewali" w przeszłości nad jego kończącym się życiem -

- sami już niestety zeszli z tego świata, on nadal ciężko pracuje, organizując między innymi tzw. Obozy Biblijne.

Gdy słucham jego katechez, mam wrażenie, jakby do dusznego nieznośnie pomieszczenia, ktoś nagle wpuścił świeże,

górskie powietrze, a kiedy czasami podniesie głos,

to tak,  jakby ktoś stanowczo i z wprawą, wyrwał bolący ząb :)

Najcenniejszy skarb jaki mają Chrześcijanie, często leży gdzieś zakopany, nieużywany, podczas gdy oni sami,

giną duchowo z nędzy i głodu.

" Biblia, księga nieznana, z szacunkiem na półce trzymana" :(

Zamieszczam ten link i kilka zdjęć ze strony Ojca Mietka

Grażyna - "córka" Mietka

http://mietek.com.pl/HomilieOkazjonalne.htm

 

 

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Bielszy od śniegu

   Czy może na tym świecie być coś bielszego od śniegu?

  Kiedy patrzę na biały, czysty śnieg, myślę o 51 psalmie Dawida. w którym w pokorze, niespotykanej wśród królów,

wyznaje całą swoją nieprawość. Błaga Boga o obmycie i oczyszczenie.

"Pokrop mnie hizopem, a stanę się czystym,

obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.

I jeszcze w Księdze Izajasza 1,18

"Choćby wasze grzechy były jak szkarłat,

jak śnieg wybieleją."

Człowiek obmyty przez Boga, kochającego ojca, który po raz kolejny uwalnia go od "pełnego pampersa "

- taki człowiek jest bielszy od śniegu! na ten moment staje się jak światło.

I jeszcze z dzisiejszej Ewangelii:

Jezus bierze swoich trzech uczniów na górę wysoką i tam jedyny raz w swoim ziemskim życiu, objawia się im w "postaci Bożej"

"Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła"

Mk 9,3

Tu na ziemi, nawet apostołowie potrzebowali, by Jezus obmył im nogi z nieczystości tego świata.

Białe śniegi i mrozy chwalcie Pana i przypominajcie o Jego Świętości, której też pragnie dla nas, Jego dzieci.

Z NADZIEJĄ

Kiara

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Cudne ornamenty

   Podziwiam najgenialniejszego Twórcę.

Dzięki temu, że mamy stare, drewniane okna, mogę podziwiać dzieła Boże.

Pełne wdzięku i harmonii ornamenty, bajkowe, zimowe ogrody.

Mrozy i zimna chwalcie Pana!

 

 

 

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Światło i światełka

   Gdy prawdziwego światła tak mało, bo dni są teraz takie krótkie,

pocieszam się światełkami na drzewku szczęścia, "robiącym za choinkę" w mojej pracowni.

Zapalam je, gdy na dworze  jeszcze mrok.

 

 

W życiu duchowym są takie same prawidłowości:

Prawdziwe ŚWIATŁO i małe, sztuczne światełka - nie ma porównania :)

Światełka jaszcze cieszą oczy, jeszcze świecą, ale gdy prawdziwe ŚWIATŁO wzejdzie,

małych światełek nawet nie widać, już się nie liczą...

Nadzieja jest taka - będzie się robiło coraz jaśniej :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Translator

Achiwum bloga

Kiara

Witam serdecznie na moim blogu.
Uchylam drzwi do mojego świata,
by podzielić się choć odrobiną
światła, radości, nadziei i wiary :)

Grażyna - Kiara 

Tu mnie znajdziesz

 

 Rodzinny SKLEP internetowy

http://sklep.kiaraproart.pl/

 

Moje filmiki na YouTube

 

 Serwis Kolekcjonerski  PINTEREST

 

   Strona naszej Agencji Reklamowej

www.SuperPapier.pl

Mój Profil na Facebooku

www.Facebook.com

 

moje AKTUALNOŚCI  ->INSTAGRAM

 

Strona naszej Wspólnoty Modlitewnej:

www.Betlejem.gdan.pl

 

Polskie Strony Artystyczne

 

 

Sklep (shop)

Mój SKLEP

w międzynarodowej Galerii ETSY

My ETSY shop

 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Sklep firmy rodzinnej:

 http://sklep.kiaraproart.pl/pl/

 

 

Kolekcja  Ślubna  (WEDDING)  

 

Kolekcja NATURA (NATURE)

 

Kolekcja KOLORY (COLORS)

Odwiedza nas 176 gości oraz 0 użytkowników.

CYTATY blogowe

 

 Prawa autorskie

do wszystkich projektów, prac, zdjęć

oraz tekstów,

prezentowanych na tej stronie www,

są moją własnością.

W celu skorzystania z nich proszę o kontakt:

Grażyna Grzebińska-Kapusta

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

 

 

 

 

Ilustracje książkowe

 

 

Hand made w zbliżeniach

 

Tkanina unikatowa

 

Tutoriale

 

 

Torebki romantyczne

 

 

 

 

Ozdobne mankiety

 

Broszki -miniaturki

 

 

Kolekcja ślubna

 

Kolczyki jak motyle

 

 

 

Kolekcja ślubna

 

Kiara

 

Ekologiczne szydełkowanie

 

Torebki wieczorowe

 

ilustracje dla dzieci

 

 

Kolekcja dla dzieci