Świadectwo

W jesień......

W myślach mam Paryż w żałobie, w oczach odchodzącą jesień.....

Jeszcze wczoraj złoto za oknem, dziś szara, mokra, lepka, smutna mglistość.....

 

 

 Patrzę w tą odchodzącą jesień i wyciągam ręce w górę, by chwycić się czegoś, KOGOŚ,

Kto mnie z rąk nie wypuści,

jak wypuszczają liście jesienne drzewa.

Wierzę że Jemu historia nie wymyka się z Rąk.

Smutki, uciski, tragedie nakłaniają do głębokich przemyśleń....

Uśpieni budzą się, ja budzę się i odnawiam wewnętrznie, umacniam nadzieję i wytrwałość....

 

 

Jesień jest zawsze taka piękna, ciepła kolorystycznie, owocująca obficie.

Czy moja jesień jest piękna, ciepła, owocująca?

Muszę się jeszcze nad tym pozastanawiać ;)

Jedno mnie napełnia radością i nadzieją:

Radość życia, ciekawość życia, ciekawość ludzi, pełny szkicownik niezrealizowanych projektów

i nadzieja na lepsze jutro dla "okolic" bliższych i dalszych....

Ostatnio odkryłam nowe narzędzie i okienko na świat - INSTAGRAM.

Tu jest LINK do mojego Instagrama, zapraszam :)

Błyskawicznie można tu wrzucać fotki i tak jakby pismem obrazkowym kontaktować się z całym światem.

To niezwykłe porozumienie ponad barierami językowymi i jakby błyskawiczne podróżowanie małymi porcjami

po całym świecie.

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości z Krainy WWW

Kiara od jesiennych przemyśleń :)

Trzymajcie się ciepło!

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

 

 

LATO - BYŁO

 

Lato, lato i po lecie.

Tyle słońca, gorąca, chłodnej wody, trudu, odpoczynku troszkę i ....

 

 

Jeżeli dalej w moim życiu wszystko tak szybko będzie przemijało, jak sobie poradzę ? :)

Dobrze, że chociaż w tym roku zdążyłam nazbierać wrzosów w ich pełnym kwitnieniu.

Bardzo je lubię, jako prostą dekorację - aż do świąt trzymają się prawie jak żywe, zasuszone,

jakby się czas zatrzymał.

 

 

 

Zrobiłam sporo zdjęć w ogrodzie, ale nie zdążyłam ich wstawić, tak pochłonęła mnie praca w mojej małej firmie.

Robiłam też zdjęcia tego, co powstawało w mojej pracowni, ale tego też nie zdążyłam opublikować...

Może teraz będę mogła pracować spokojniej i wreszcie zrealizować pomysły, które kłębią się w moich

szkicownikach i w mojej głowie?

Sporo czasu zajęły mi też przygotowania do naszych tegorocznych "Rekolekcji na Wyspie".

Tak się złożyło, że przypadły mi 3 konferencje (zostały nagrane i przygotowuję je do publikacji na Y.T.)

Rekolekcje to też oddzielny rozdział, czy zdążę się nim podzielić?

Tak bardzo się nie martwię, nauczyłam się robić najpierw rzeczy najważniejsze,

mniej ważne mogą poczekać, świat bez wpisów na moim i jakimkolwiek innym blogu,

dalej będzie się kręcił i może będzie bardziej prosty a przez to piękniejszy???

 

Tymczasem serdecznie pozdrawiam wszystkich Miłych Gości,

którzy tu jeszcze zaglądają

Kiara od lata, które było :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  . . . . . . . . . . . . . . . . . . .    

 

 

Świąteczne Życzenia :)

   W tym roku postanowiłam sama zaprojektować kartkę z okazji

Świąt Bożego Narodzenia - dla Was, Mili Goście, którzy tu zaglądacie :)

 

 

Inspiracją do niej  była refleksja Ojca Mietka Wołoszyna, który niejednokrotnie narzekał

na przesłodzone dekoracje w postaci schludnych stajenek.

Jego zdaniem, do każdej takiej szopki, należałoby wrzucić taczkę gnoju z obórki,

żeby człowiek dokładnie mógł doświadczyć tego,

jak bardzo dla nas uniżył się Bóg i jakim On Sam jest wzorem POKORY!

 

 

Zrobiłam mały eksperyment i położyłam na skanerze

kupione w naszym wiejskim kościółku poświęcone sianko,

następnie wkomponowałam je w mój rysunek...

 

Zawsze gdy mam problemy by znaleźć się w niekomfortowym miejscu

do którego jak rozeznaję, jestem "posłana",

przypominam sobie o tamtej taczce tego, co można nazbierać w każdej obórce...

 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia

życzę Wam wszystkim, by Delikatna Miłość złożona

na kłującym sianku,

była dla Was źródłem natchnienia, pokoju i miłości

nie tylko na czas Świąt,

ale również  -  na cały Nowy 2015 Rok.

 

Kiara od świątecznych kartek :)))

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

Owocowanie...

   Dzisiaj zbierałam w ogrodzie i komponowałam bukiet ziołowo owocowy - do poświęcenia.

Jest taki symboliczny, przypomina o wszystkich darach Bożych, których wysyp o tej porze roku,

zachwyca mnie na każdym kroku. (Jaki piękny rym ;)

 

 

                                                                                                            Kolekcja decoupage - to prezenty od Renatki :)

 

Dzisiaj też uczestniczyłam w pierwszym spotkaniu omawiającym nasze niedawno zakończone

"Rekolekcje na Wyspie"

Tymczasem w mniejszym gronie wspólnoty Betlejem.

Feedback z ankiet rozpisanych na koniec - bardzo pozytywny, większość chce przyjechać za rok w to samo miejsce.

Przeżycia i wnioski jeszcze zbieram i porządkuję w swoim umyśle i sercu.

Odbieram je jako "Nowe Otwarcie" i jeszcze o tym napiszę :)

 

 

Nadrabiam zaległości w pracy i kontaktach rodzinnych

a przed oczami przewijają mi się twarze rekolekcyjnych braci i sióstr.

Dziękuję wszystkim za wszystko i bardzo serdecznie pozdrawiam :)

 

Kiara z wyspy na jeziorze

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Oczy dziewczynki

   Odwiedza nas mała dziewczynka o przecudnych, błękitnych oczkach

 

 

Bardzo lubię kucnąć  do jej poziomu, by popatrzeć jej prosto w te oczki.

Mam wtedy wrażenie, że przez dziurkę od klucza,

zaglądam do samego nieba...

Ostatnio ona sama obdarzyła mnie niezwykle dłuuuugim spojrzeniem:

Otworzyła swoje błękitne okienka, odsłoniła firanki,

nawet szybki zniknęły i chichotała przy tym delikatnie,

ubawiona naszą rozmową bez słów, przeciągając świadomie ten moment.

Niebywała czystość oczu małej dziewczynki, jakby skrawek nieba na ziemi...

Kiedy jednak zdarzyła się sytuacja, że bardzo chciała wdrapać się tam,

gdzie było niebezpiecznie, a ja nie mogłam jej na to pozwolić

i znowu schyliłam się by jej to wytłumaczyć.

Wtedy w jej błękitnych okienkach pojawiły się szybki,

firanki zostały zaciągnięte, a nawet zatrzasnęły się małe okiennice ;)

Pomyślałam sobie, czy przypadkiem ja sama tak się nie zachowuję

wobec mojego Ojca Niebieskiego, gdy mi czegoś odmawia,

gdy nie mogę wdrapać się,

by dosięgnąć tego "guzika Jego Mocy",

by go nacisnąć w mojej "sprawie" :)

 

Życie ciągle mnie czegoś uczy,

nawet małe dziewczynki mogą być

WIELKIMI NAUCZYCIELAMI :)

 

Pozdrawiam serdecznie

wszystkich moich Miłych Gości z krainy www

Kiara od okienek :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Odpoczynek w pigułce

   Robiąc niedawno porządki w zapomnianych zakamarkach pracowni, znalazłam w zapomnianym woreczku,

zapomnianą robótkę - kapcie szydełkowe, bawełniane, prawie ukończone, brakowało kilku rzędów.

 

 

W wolnej chwili dokończyłam je, ozdobiłam kwiatami i perełkami.

Bardzo lubię kapcie, które można włożyć do pralki i solidnie wyprać, dywaniki,

które można włożyć do pralki i solidnie wyprać...

Gdyby tak cały świat można było włożyć do pralki i solidnie wyprać ;) ....

Leżąc tak chwilę z kapciami do zdjęcia pomyślałam, że to dobry relaks z uniesionymi nogami,

ale długo tak nie wytrzymałam,

obowiązki przywołały mnie szybko do pionu :)

W branży reklamowej bardzo często, trzeba pracować w terminach "na wczoraj".

Trudno wtedy znaleźć czas na odpoczynek, szczególnie gdy ma się jeszcze inne zobowiązania i obowiązki.

Przypominam sobie wtedy cenne rady chińskiego, chrześcijańskiego pisarza,

który 20 lat spędził w obozie pracy, skazany za swoją wiarę i tam umarł.

 

 

 

 

Radził, że jeżeli człowiek musi pracować cały dzień bez przerwy, to kiedy już usiądzie na chwilę,

nie powinien siedzieć nadal napięty, jak podczas pracy, ale powinien rozluźnić wszystkie mięśnie

i całkowicie się odprężyć.

Sprawdziłam, to działa.

Ten pisarz to Watchman Nee, mamy kilka jego książek - z wszystkich wypadają kartki - to znaczy,

że ciągle je czytamy na nowo i są na prawdę cenne.

Szczególnie "Duchowy człowiek" towarzyszy mi w rozważaniach nad ludzkim wnętrzem.

Watchman opiera się ściśle na Biblii i własnym doświadczeniu.

Wybitnie tłumaczy różnice między człowiekiem cielesnym - którym kieruje "ciało"

człowiekiem duszewnym - którym kieruje dusza (serce, uczucia, umysł)

i człowiekiem duchowym, którym kieruje Duch Boży.

Można latami dreptać w miejscu, bez prawdziwego rozeznania, dziwiąc się przy tym, że owoce takie marne....

Przypomina mi Watchman Nee Tomasza A Kempisa i jego "O naśladowaniu Chrystusa"

Identyczna precyzja i logika, "idzie jak walec" ;)

 

Serdecznie pozdrawiam

wszystkich moich Miłych Gości z krainy www :)

 

Kiara nieco odpoczywająca

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

 


 

 

Przemienianie umysłu i serca

   Jak sprawić, by moje myśli zaczęły zestrajać się z Myślami Bożymi,

by moje serce przylgnęło bardziej do Ojca Przedwiecznego?

 

                                                                                                                             świeca na rekolekcje i uczestnicy

 

Muszę w tym celu zatrzymać się, dać sobie czas na dogłębne rozważanie Słowa Bożego,

uczenie się choć trochę tego, jak MYŚLI BÓG.

Konfrontowanie Jego Myśli i Woli z moim sposobem myślenia, moimi skłonnościami, moją wolą.

 

                Kolejne wspólne rekolekcje, między innymi z Rodzinką cudną Asi i Marka - 6 dzieci i siódme w drodze :)

 

Oprócz wszystkich niewymiernych korzyści, czas rekolekcji to niezwykła wyprawa z Panem,

nie tylko przez "Ogrody Bożej Mądrości", ale też przez "ogrody ludzkich serc"

zwłaszcza w czasie tzw. "grup dzielenia" - grup omawiających pytania po konferencjach.

Tym razem uczestnicy pochodzili z pięciu różnych wspólnot.

Duch Święty mimo to sprawił między nami niezwykłą jedność i rosnącą z dnia na dzień

radość i pokój - jakiego ten "świat" nie może dać, nie potrafi dać.

 

Pozdrawiam serdecznie moich Miłych Gości z www

Pełna pokoju i radości

Kiara porekolekcyjna

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 

Kto przyjaciół znalazł - skarb znalazł

  Latem zawsze odwiedzają nas przyjaciele bliscy, choć z daleka.

 

 

Z Madzią i Miłoszem, ich rodzinką, znamy się i przyjaźnimy ponad ćwierć wieku!

Kiedyś nasze dzieci były malutkie, pompowaliśmy im kółka nad jezioro...

Teraz wszystkie nas przerosły.... jakie to dziwne uczucie i jakie radosne :)

Znaleźć przyjaciół - to znależć skarb - jak mówi "MĄDRA KSIĘGA"

Jedność duchowa, jedność w patrzeniu na świat, rozmowy, serdeczne wsparcie...

Dziękujemy, że jesteście!

 

Kiara

serdecznie pozdrawiająca wszystkich przyjaciół z sieci www :)

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

BLISCY z DALEKA

   Lato jest szczególnym czasem spotkań z przyjaciółmi z daleka, czasem odwiedzin, wspólnych rozmów,

posiłków, spacerów. Radosne spotkania z braćmi w wierze, z tymi, którzy szukają Pana na ścieżkach życia...

 

 

Z Beatką i Krzysztofem znamy się i przyjaźnimy już ponad 15 lat. Kto znalazł przyjaciół - skarb znalazł.

 

A w moim ogrodzie, maliny można zbierać garściami i ciasto z owocami dla niespodziewanego gościa - gotowe :)

Moje sadzonki malin kupiłam kiedyś przez internet - są bez kolców i tak się rozpleniły, że nie panuję nad nimi...

Świerszcze cykają za oknem, jest CUDNIE...

Pozdrawiam serdecznie moich wszystkich PRZYJACIÓŁ

tych "w realu"

i tych z sieci www

Kiara z malinowego chruśniaka :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Czyńcie Uczniów

 

Dzisiaj moja kolejność pisania komentarza do Ewangelii na stronę http://www.betlejem.gdan.pl/

 

"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody"

Ten ostatni rozkaz Pana Jezusa, w dosłownym tłumaczeniu brzmi:

"Idźcie więc i czyńcie uczniami wszystkie narody"


Myślę, że to wielka szkoda z tym tłumaczeniem.

Człowiek, który jest nauczany, przyjmuje naukę lub nie,

wychodzi z nauki i już może zapomnieć, myśleć o czymś innym,

może puścić naukę "mimo uszu" myśląc w sercu o czymś innym...


Człowiek, który stał się uczniem,

wszedł na "ścieżkę uczniostwa" stara się o naukę,

zajmuje się nauką, siada u stóp Pana, wybiera najlepszą cząstkę,

której nie będzie pozbawiony (historia Marty i Marii)


 W mojej pierwszej klasie licealnej, prawie cały rok szkolny,

spędziłam w szpitalu (ciężkie operacje na kręgosłupie)

Wtedy to, by nie utracić roku, zabrałam do szpitala wszystkie podręczniki

i sama uczyłam się z poszczególnych przedmiotów.

Później po kolei zaliczałam je, by przejść do następnej klasy.

Przez cały ten rok nie byłam nauczana, ale byłam uczniem dobrowolnym.

Gdy po wakacjach, nauczyciele robili nam sprawdziany powtórkowe z pierwszej klasy,

ja miałam lepsze efekty niż ci, którzy chodzili do szkoły i byli nauczani.

Zauważyłam też, że najwięcej wiedzy zostało mi w głowie z roku, właśnie z tego mojego samokształcenia.

 

Myślę, że podobna prawidłowość zachodzi w sprawach duchowych.

Było w moim życiu kilku duchowych nauczycieli, którzy nauczyli mnie jak być uczniem.

Największym z nich był i jest Ojciec Mieczysław Wołoszyn  http://mietek.com.pl/HomilieOkazjonalne.htm

Mistrz i nauczyciel jest tylko jeden - to sam BÓG, Jego SŁOWO.

SŁOWO BOŻE.

Pozdrawiam serdecznie

wszystkich moich Miłych Gości

Kiara uczennica nieustanna :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Po PIĘĆDZIESIĄTNICY...

   Czas po PIĘĆDZIESIĄTNICY, czas picia "ŻYWE WODY", czas rozważania spraw duchowych...

Jeszcze widzę niewyraźnie "jakby w zwierciadle" jak w refleksach moich grafik zawieszonych w kuchni...

 

 

Jeszcze kontury się zacierają,

jeszcze kolory się nakładają,

jeszcze SŁOWO niewyraźnie się przebija,

ale już nastrój,

już ogólna "koncepcja" się wyłania,

już napełnienie się wypełnia.

 

A wszystko to nie moja zasługa.

 

Radujcie się zawsze,

jeszcze raz powiadam,

radujcie się w TYM, który nas KOCHA

 

Kiara po PIĘĆDZIESIĄTNICY..... :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Translator

Achiwum bloga

Kiara

Witam serdecznie na moim blogu.
Uchylam drzwi do mojego świata,
by podzielić się choć odrobiną
światła, radości, nadziei i wiary :)

Grażyna - Kiara 

Tu mnie znajdziesz

 

 Rodzinny SKLEP internetowy

http://sklep.kiaraproart.pl/

 

Moje filmiki na YouTube

 

 Serwis Kolekcjonerski  PINTEREST

 

   Strona naszej Agencji Reklamowej

www.SuperPapier.pl

Mój Profil na Facebooku

www.Facebook.com

 

moje AKTUALNOŚCI  ->INSTAGRAM

 

Strona naszej Wspólnoty Modlitewnej:

www.Betlejem.gdan.pl

 

Polskie Strony Artystyczne

 

 

Sklep (shop)

Mój SKLEP

w międzynarodowej Galerii ETSY

My ETSY shop

 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Sklep firmy rodzinnej:

 http://sklep.kiaraproart.pl/pl/

 

 

Kolekcja  Ślubna  (WEDDING)  

 

Kolekcja NATURA (NATURE)

 

Kolekcja KOLORY (COLORS)

Odwiedza nas 432 gości oraz 0 użytkowników.

CYTATY blogowe

 

 Prawa autorskie

do wszystkich projektów, prac, zdjęć

oraz tekstów,

prezentowanych na tej stronie www,

są moją własnością.

W celu skorzystania z nich proszę o kontakt:

Grażyna Grzebińska-Kapusta

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

 

 

 

 

Ilustracje książkowe

 

 

Hand made w zbliżeniach

 

Tkanina unikatowa

 

Tutoriale

 

 

Torebki romantyczne

 

 

 

 

Ozdobne mankiety

 

Broszki -miniaturki

 

 

Kolekcja ślubna

 

Kolczyki jak motyle

 

 

 

Kolekcja ślubna

 

Kiara

 

Ekologiczne szydełkowanie

 

Torebki wieczorowe

 

ilustracje dla dzieci

 

 

Kolekcja dla dzieci