O mnie

LATO z BURZAMI odchodzi

Oprócz burzy, której nie można zapomnieć,

bo skutki tuż obok, ciągle o niej przypominają,

najbardziej zapamiętałam wizytę w Klukach.

 

 

Kluki to nie tylko piękna plaża ale przede wszystkim SKANSEN zamierzchłego, prostego stylu wiejskiego życia.

Najbardziej zachwyciły mnie te najbiedniejsze, najprostsze chaty chłopskie.

W jednej godzinie można tu doświadczyć kontrastu między harmonią, prostotą i minimalizmem ubóstwa

a natłoczeniem nadmiaru nowobogackich chat przyozdobionych niepięknymi bibelotami i kaflami pieców,

mocno "wybijających się na pierwszy plan"

(to właśnie pod natchnieniem Kluk pomalowałam nasze drzwi na niebiesko

i zaraz pomyślałam sobie o "niebieskich bramach" ;)

 

 

Całkiem inaczej wyobrażałam sobie to lato:

Miałam odpocząć, wygrzać się nad morzem a trafiłam niespodziewanie

na "obóz przetrwania"

To właśnie przez naszą gminę przetoczyła się potężna burza,

która zmiotła chyba połowę okolicznych lasów.

Dzięki Bogu drzewa owocowe i brzózki, które sadziłam w naszym ogrodzie przetrwały,

choć za naszym domem mały lasek sosnowy w większości "poległ"

Sam moment kulminacyjny był jak koniec świata a ja byłam bardzo spokojna

do momentu, gdy potężne ciśnienie nie porwało niedomkniętego dachowego okna.

Trochę było z tym "walki" ale szczęśliwie to były jedyne straty.

Kilka dni wcześniej chodziłam po ogrodzie, patrząc w konary różnych samosiejek

myślałam, że trochę za dużo cienia w tym moim ogrodzie.

Przydałoby się niektóre wyciąć i właśnie w czasie burzy te "niektóre" się złamały

i zostały błyskawicznie wycięte, ku mojemu zadowoleniu :)

 

 

W sumie miałam jednak czas na wycieczki rowerowe, na przemyślenia,

gdy wiele dni nie było prądu i czasami wody...

Cywilizacja jest jednak wielkim błogosławieństwem, tylko czy należycie z niej korzystam,

czy wystarczająco jestem wdzięczna za wszystkie te niebywałe udogodnienia

(jak żyło się na wsi w XIX wieku, całkiem niedawno,

mogłam sobie uświadomić zwiedzając Skansen KLUKI)

Tymczasem jest już jesień a ja myślę o zimie i tak mija mi czas:

Niczego nie mogę być pewna w tym życiu, dryfuję trochę jak bąbel na wodzie.

Żywioł, który przetoczył się tuż nad moją głową,

zabrał mi resztki bezmyślnego poczucia bezpieczeństwa.

 

Pozdrawiam serdecznie

Wszystkich moich Miłych Gości, dalekich i bliskich :)

Kiara od burz

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

 

 

To tylko początek i koniec

   Zamierzałam w tym roku sporo blogować, ale życie napisało swój własny scenariusz :)

Przygotowałam zdjęcia na początek wiosny i nagle znalazłam się na końcu lata :)

 

 

Czas, który przepłynął pomiędzy, pochłonął sporo mojej energii, przyniósł nowe doświadczenia,

nowych ludzi, niezwykłe wydarzenia, wszystko jakby nowe...

Uczę się i uczę życia i ciągle nauczyć nie mogę...

Ludzie podróżują po całym świecie a ja nie mogę nadziwić się codziennemu światłu,

które penetruje na kolorowo mój ogródek...

 

 

 

 Lato było piękne tego roku, mimo, że kąpałam się w morzu i jeziorze dopiero we wrześniu :)

"Wielki świat" obserwuję sobie przez internet i dzięki precyzyjnym dzisiaj zdjęciom i filmom,

nie muszę nigdzie wyjeżdżać, czego bardzo nie lubię.

Fascynuje mnie ostatnio MINIMALIZM i ruch "TINY HOME" - taka jakby filozofia PROSTOTY

i samoograniczania. Myślę jak to stopniowo wprowadzać w moje życie...

Szczególnie, że wylosowałam w tym roku bliskie tematycznie konferencje na "Rekolekcjach na Wyspie":

"Błogosławieni ubodzy w duchu" i "Błogosławieni Cisi"

Przygotowywałam się kilka miesięcy i te tematy dość mocno poruszyły mnie wewnętrznie.

Konferencje zostały nagrane i mam nadzieję że pojawią się na moim kanale na Y.T. jeszcze w tym roku.

 

 

Myślę sobie, że wszystko, co w tym życiu ma swój początek i koniec, to tylko początek lub koniec,

nie żaden tam zaraz KONIEC :)

Jeśli ktoś rozumie co mam na myśli ;)

Tutaj początek już jest przemijaniem a koniec też już przeminął i ciągle nie mogę się doczekać

"Prawdziwego Królestwa"

Wszystko jest tu tylko chwilą i nie mogę nazbierać "manny" na jutro,

jutro ona się psuje i znowu wychodzę, by jej nazbierać.

Nawet pokój wewnętrzny ciągle mi się rozwiewa i muszę o niego nieustannie walczyć.

 

Za to jabłonki w tym roku tak nam obrodziły,

że gałęziami opierają się o ziemię.

Gdzie są moje owoce?

Czy to tylko ta manna zbierana każdego dnia?

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości z WWW :)

Kiara od Manny 

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Świąteczne blogowanie

Kolejne Święta Bożego Narodzenia w moim życiu.

Właściwie dopiero po Świętach mam czas na refleksje,

bo w trakcie, kręcę się jak w szalonym piruecie :)

 

 

Oczywiście, jak wszyscy wspominam mój rodzinny dom w Sopocie,

Święta z innej epoki, kiedy pomarańcze były rarytasem a prezenty skromne.

I tylko Książę Pokoju ten sam - zawsze upragniony, oczekiwany, najcenniejszy.

Bez Niego pozostaje tylko tekturowa atrapa wszystkiego, co tak pozornie mieni się i błyszczy.

Jak zaczerpnąć tego POKOJU, który przewyższa wszelki niepokój, niepewność, niecierpliwość?

Jak nauczyć się tej NIEBIESKIEJ CIERPLIWOŚCI i ŁAGODNOŚCI?

Czy postąpiłam choć odrobinę w GÓRĘ?

 

 

Zaglądam do "świata" przez moje różne "małe okienka" i zastanawiam się - gdzie jestem ja?

Co ja tu robię?

Co jeszcze jest moim zadaniem i jak doszłam tu, gdzie jestem?

Nie jest to jednak zasmucająca nostalgia ale pragnienie nieustannej odnowy i umocnienia.

Słowo Boże mówi, że ci co zaufali Panu odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną bez zmęczenia :)

Tak się czuję!

Przepełnia mnie zapał do pisania nowej "mapy myśli" na Nowy Rok 2016 - Rok Jubileuszowy.

W Izraelu Starego Testamentu w takim roku niewolnicy odzyskiwali wolność,

domy i ziemie odebrane za długi powracały do pierwotnych właścicieli, ubodzy byli nasyceni...

Rok Łaski od Pana - tak go oczekuję....

 

 

Miły Gościu z Krainy WWW, który może czytasz moje posty,

jeżeli jeszcze nie doświadczyłeś zaufania Temu, który jest Emmanuelem - Bogiem z nami,

nie wahaj się uczynić tego w tym szczególnym Roku Jubileuszowym!

Zobaczysz w swoim życiu cuda większe i mniejsze.

Co najważniejsze, doświadczysz i nasycisz się sensem własnego życia,

odnajdziesz swoje miejsce w Bożym Planie, który przewyższa o niebo całe,

wszystkie nasze małe kombinacje i rachuby :)

 

Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie

Kiara od świątecznych refleksji :)

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

  

W pracowni pod niebem

Moja pracownia na stryszku (jak mówi moja wnuczka - na suficie)

nieustannie się zmienia. Ja też się zmieniam i tak ma być :)

 

 

Czeka mnie generalny porządek, ale na to potrzebuję więcej czasu w jednym bloku.

Tymczasem tylko planuję mapę porządkowania.

Myślę i tęsknię za ładem i harmonią dokoła i w sobie.

Ciągły brak tej harmonii, ładu i pokoju uczy mnie pokory i cierpliwości w oczekiwaniu...

Robię co w mojej mocy - czyli tygodniowy metr kwadratowy porządku ;)

To daje nadzieję, a nadzieja zawieźć nie może! :)

 

 

Towarzyszy mi w Wielkim Poście pieśń, która jest dla mnie teraz przewodnikiem

i natchnieniem.

Gdy lęk mnie ogarnia wobec tego co groźne dookoła,

z nią zasypiam i budzę się.

(niesamowite możliwości dzisiejszych telefonów)

Kochani posłuchajcie TEGO.

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości

z Krainy WWW

Kiara z pracowni

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  

 

SKLEP Kiary OTWARTY!

W miesiącu LUTYM 2015 roku otworzyłam mój wymarzony sklepik z autorskimi projektami "HAND MADE"  http://sklep.kiaraproart.pl/

Stopniowo wirtualne półki będą się zapełniały produktami gotowymi do wysyłki ;)

 

 

 

Większość moich prac pakuję we własnoręcznie klejone i malowane pudełeczka-witrynki.

Mają formę gotowego prezentu :)

Sklep wymaga jeszcze dopracowania, ale już działa.

 

 

 

 

Serdecznie pozdrawiam Miłych Gości z Krainy WWW i polecam moje prace.

Kiara :)

Mój Start-UP

Pod koniec tej jesieni u mnie zaczyna się wiosna :)

Od kilku lat pracuję nad projektem, który teraz zaczyna nabierać realnych kształtów.

 

 

Pod koniec jesieni w moim ogródku wsiały się jakieś pomidorki,

które przeniosłam do domu w doniczkach, by uratować je przed zimą :)

Stoją teraz na parapecie i czerwienieją powoli.

To dla mnie taki symbol tego co mi się przydarza w życiu...

O własnej firmie najpierw nieśmiało marzyłam,

później zaczęłam myśleć,

później planować i działać.

A w tym roku od wiosny zaczęłam zaliczać szkolenia

i napisałam biznesplan, zaakceptowany przez Urząd Pracy w Kartuzach.

Moimi "Aniołami Biznesu" zostali Urząd Pracy w Kartuzach (z przemiłymi pracownikami i kierownictwem :)

oraz Inkubator Przedsiębiorczości w Kartuzach (z przemiłymi pracownikami i kierownictwem :)

który, z kolei, zaproponował mi prezentację moich projektów i prac pod koniec listopada,

z okazji Pomorskiego Dnia Przedsiębiorczości.

 

 

Ruszam więc na początku grudnia z moją marką KIARA PRO-ART :D

Będę miała swój sklepik internetowy, stronę firmową i kanał na Y.T. z filmikami/tutorialami.

Tymczasem jeszcze koniec roku obfituje w projekty graficzne i ilustracje na zamówienia zza oceanu.

Cudowna taka WIOSNA tej kończącej się JESIENI :D

 

Pozdrawiam serdecznie

wszystkich moich Miłych Gości z KRAINY WWW

Kiara od WIOSNY jesienią :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Wywiad dla ADDWORK 24

   Jeszcze przed Świętami, twórcy nowego portalu   http://addwork24.com/ - poświęconego

 pracy dodatkowej, odnaleźli w internecie moją stronę i zaproponowali wywiad.

Po kliknięciu na obrazek ukaże się strona z wywiadem (portal w wersji "beta")

 

LINK do portalu: http://addwork24.com/

Pozdrawiam serdecznie wszystkich MOICH MIŁYCH Gości z www

Kiara pracująca :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

NOWY ROK i rocznica

   Dokładnie rok temu, w święto Trzech Króli, wystartowała moja stronka www,

będąca po trosze moim projektowym PORTFOLIO i osobistym BLOGIEM.

 

 

Nowy Rok zaczynam zawsze z nowym kalendarzem edycji Świętego Pawła, format A5,

gdzie każda kartka - to nowy dzień i gdzie są też wydrukowane adresy czytań na każdy dzień,

bez których nie mogę się obyć...

Wyciągnęłam materiały pomocnicze sprzed 16 lat ze szkolenia,

w którym braliśmy udział wraz z Michałem w Brennej na południu Polski.

Prowadził je Ojciec Herbert Schneider S.J. ucząc liderów i managerów jak zarządzać

własnymi talentami, swoim czasem i relacjami z bliźnimi.

Rozpoczęliśmy medytacją nad przypowieścią o talentach Mt 25, 14-30.

Przypowieść, na końcu której Pan Jezus mówi o złym słudze, który dosłownie pogrzebał swój talent

i za to, jako nieużyteczny sługa, został wyrzucony na zewnątrz,

w ciemności, gdzie słychać płacz i zgrzytanie zębów.

Ciekawe, jak niektórzy mogą łudzić się, że wszyscy trafią do nieba,

po takich wyraźnych słowach samego Pana?

Między innymi tam nauczyłam się posługiwać terminarzem wg zaleceń

Covey'a  http://www.franklincovey.pl/  

Minęło 16 lat od tamtego szkolenia,

niektóre zalecenia weszły mi w krew, w codzienne rytuały,

ale jeszcze dużo pozostaje do zrobienia....;)

Pierwsze natchnienie jakie przyszło do mnie na początku tego roku to:

UPROŚĆ swoje życie w każdy możliwy sposób, eliminuj niepotrzebne bodźce,

gdyż najcenniejszym skarbem jest POKÓJ i harmonia i porządek, które go wspierają.

 

Ponieważ minął ROK mojej stronki i patrząc na licznik odwiedzin, nie była ona niezauważona,

chcę serdecznie podziękować:

Tym MIŁYM GOŚCIOM z krainy www, którzy do mnie wstępowali,

Tym, którzy do mnie napisali, którzy mnie wspierali...

Znalazłam niedawno pierwsze wstępne projekty a raczej przymiarki do tej stronki.

Jeden pokażę, choć koncepcja w ciągu 2 lat, zanim wystartowałam, trochę się zmieniła.

Patrząc wstecz, jestem bardzo zadowolona, zawsze ciągnęło mnie do pisania dzienników, pamiętników...

Tutaj muszę się liczyć z "publicznym publikowaniem", tylko uchylaniem  drzwi do "mojego świata"

Patrząc na wpisy przypominam sobie wszystko: to co ujawniłam i co pozostało moją tajemnicą.

Życie nie jest tak poukładane jak na blogowych fotkach, ale wrażliwy gość wyczyta też co nieco między wierszami :)

 

 

Rok 2012 był dla mnie bardzo bogaty w różne nowe doświadczenia, zaskakujące wydarzenia, nowe zadania,

odnowione relacje, radości i wielkie smutki, zaskakujące prawdy o sobie i innych, trudy i wytchnienia...

Z nadzieją wchodzę w 2013 rok ufając, że TEN, który nadal pozwala mi żyć, ma dla mnie to, co najlepsze,

bo sam jest NAJLEPSZY!

Życzę Wam wielkiej Nadziei i pokoju i ładu i harmonii we wszystkich dziedzinach życia,

bo to daje prawdziwą RADOŚĆ :)

Na koniec spojrzenie przez okno na dzisiejszą pogodę monochromatyczną.

 

 

 

Nawet taka monochromatyczna pogoda JEST PIĘKNA :)

 

UŚCISKI :)

Kiara noworoczna...

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Przedświąteczne wymieszanie

   Dochodzą mnie słuchy o KOŃCU ŚWIATA za trzy dni,

a ja mam koniec świata przedświąteczny ;)

 

 

Goście przedświąteczni, porządki, królowanie w kuchni, praca...

Poza tym zanurzona jestem w czasach Powstania Listopadowego,

gdyż projektuję okładkę do historycznej powieści

pani Haliny Popławskiej  "Klawikord i róża"

Przypominam sobie wnętrza z tamtego okresu, krynoliny, loki przy uszach, klawikordy, guwernantki.

Książka bardzo pięknie i zajmująco napisana.

W przyszłym roku przypada 150-ta rocznica Powstania Styczniowego.

Często, gdy wychodzę na skrzypiący mróz, myślę o polskich zesłańcach - kilku poznałam osobiście.

Myślę o małym chłopcu, który gdzieś na Syberii, głodny, zamiast kolacji, ogląda codziennie zachód słońca,

bo powiedziano mu, że tam, gdzie słońce zachodzi - jest POLSKA.

Zawsze COŚ nad nami "wisiało"

Dziś nie jest inaczej.

Ale jest KTOŚ, KTO nad tym wszystkim jest NAJWYŻEJ i to jest naszą nadzieją.

 

Jeśliby codzienne moje obowiązki pochłonęły mnie bez reszty,



już dziś składam wszystkim moim Miłym Gościom z krainy www:

Rodzinie z daleka i bliska,  Przyjaciołom,  Znajomym,  Każdemu, Kto do mnie zagląda :)

Serdeczne życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia:

Nie przeoczcie TEGO,  CO najważniejsze.

Mocno otwierajcie oczy,  by zobaczyć TO, CO niewidzialne dla oczu.

I zawsze się radujcie, RADOŚCIĄ GŁĘBI,

która nie ma względu na zewnętrzne okoliczności :)

 

Kiara

radosna przedświątecznie

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Prześwietlanie pracowni

   Od czasu gdy niedawno wyprowadziłam na stryszek wszystkie nitki, włóczki, igiełki i szmatki.

W mojej pracowni graficzno-komputerowej zrobiło się więcej przestrzeni,

rozlokowało się WIĘCEJ ŚWIATŁA :)

 

  Układam sobie plan dnia wg Covey'a  http://www.franklincovey.pl/   Tofik najwyraźniej plan ma w głowie :)

Jak on potrafi zawsze wcześniej zająć moje miejsce!

Przychodzę, a tu moje miejsce zajęte w całej rozciągłości :)

 

 

To dopiero wstępny projekt porządku, ale lepszy wstępny porządek, niż zadomowiony nieporządek.

Zawsze, gdy uda mi się coś poukładać, to zaczynam głębiej oddychać (nawet fizycznie)

a w środku śpiewają mi wiosenne ptaszki :)     T A K A    H A R M O N I A :)

Ład " ludzki", czyli nie pedantyczny (takie pokusy też mnie dopadają)

ale wtedy dążyłabym do porządku "po trupach"

a jak wiadomo nie wszyscy mają aktualnie takie " plany" i dążenia ;)

 

 

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich moich Miłych Gości z krainy www

Kiara porządkująca co się da.......;)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Pracownia Hand Made

   Postanowiłam usprawnić moją pracę i w tym celu,

oddzieliłam pracownię graficzno-komputerową od mojej pasji "Hand Made"

 

Kot pierwszy zaakceptował nowe lokum, jest tu ciepło, przytulnie i najwyżej :)

 

 

Dzięki temu niemałemu wysiłkowi, zyskałam przestrzeń na dole i porządek w nitkach, igiełkach, projektach,

które mogę teraz pozostawić, w rozłożonej postaci w czasie, gdy coś rysuję na dole.

Oczywiście to znowu powstał "wstępny projekt" prawdziwej pracowni, ale i tak jest SUPER.

Najbardziej zachwyca mnie obfitość południowego światła, które zalewa moją

"górną dziuplę na drzewie" - "Pracownię Niteczka" :)

Tutaj oczy mogą odpocząć od monitora a nadgarstki mogą trochę poćwiczyć po lenistwie bezwładnego

turlania się na komputerowej myszce :)

 

Praca to wielkie błogosławieństwo i lekarstwo na wszelkie życiowe cienie.

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości z Krainy WWW :)

Kiara zadziuplona :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Podkategorie

Translator

Achiwum bloga

Kiara

Witam serdecznie na moim blogu.
Uchylam drzwi do mojego świata,
by podzielić się choć odrobiną
światła, radości, nadziei i wiary :)

Grażyna - Kiara 

Tu mnie znajdziesz

 

 Rodzinny SKLEP internetowy

http://sklep.kiaraproart.pl/

 

Moje filmiki na YouTube

 

 Serwis Kolekcjonerski  PINTEREST

 

   Strona naszej Agencji Reklamowej

www.SuperPapier.pl

Mój Profil na Facebooku

www.Facebook.com

 

moje AKTUALNOŚCI  ->INSTAGRAM

 

Strona naszej Wspólnoty Modlitewnej:

www.Betlejem.gdan.pl

 

Polskie Strony Artystyczne

 

 

Sklep (shop)

Mój SKLEP

w międzynarodowej Galerii ETSY

My ETSY shop

 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

 

Sklep firmy rodzinnej:

 http://sklep.kiaraproart.pl/pl/

 

 

Kolekcja  Ślubna  (WEDDING)  

 

Kolekcja NATURA (NATURE)

 

Kolekcja KOLORY (COLORS)

Odwiedza nas 434 gości oraz 0 użytkowników.

CYTATY blogowe

 

 Prawa autorskie

do wszystkich projektów, prac, zdjęć

oraz tekstów,

prezentowanych na tej stronie www,

są moją własnością.

W celu skorzystania z nich proszę o kontakt:

Grażyna Grzebińska-Kapusta

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

 

 

 

 

Ilustracje książkowe

 

 

Hand made w zbliżeniach

 

Tkanina unikatowa

 

Tutoriale

 

 

Torebki romantyczne

 

 

 

 

Ozdobne mankiety

 

Broszki -miniaturki

 

 

Kolekcja ślubna

 

Kolczyki jak motyle

 

 

 

Kolekcja ślubna

 

Kiara

 

Ekologiczne szydełkowanie

 

Torebki wieczorowe

 

ilustracje dla dzieci

 

 

Kolekcja dla dzieci