Anioły w proporcjach

Nadrzędna kategoria: Hand Made
Kategoria: Kolekcja ekologiczna
Opublikowano: piątek, 22, luty 2013 18:54

   Jakiś czas temu, Mikołaj opowiedział mi o pewnej personie, która broniąc się przed nieprzyjaciółmi,

wykrzyczała im w twarz: Uważajcie, mój Anioł Stróż ma 8 metrów!

 

 

Pomyślałam sobie wtedy, że ciekawie byłoby zrobić "makietę" takich proporcji między Aniołem Stróżem - 8 metrów

i człowiekiem 1,64 m ;)

Powoli szyłam i haftowałam te moje figurki, gdy dowiedziałam się o ciężkiej chorobie naszej bliskiej znajomej.

Straszna choroba postępująca w strasznym tempie.

Zdążyliśmy w tych dniach pożegnać się z nią i już w środę był pogrzeb.

Moje losy tak się układają, że w dzieciństwie mieszkałam bardzo blisko cmentarza, wystarczyło wychylić się z okna,

by widzieć groby, kwiaty, krzyże, znicze...

Teraz też, widzę z daleka, z pierwszego piętra, duży krzyż na cmentarzu.

"Memento mori" towarzyszy mi od dziecka, ale mało w moim życiu było pogrzebów osób bliskich.

Może dlatego nie znam dobrze tej przejmującej pieśni pogrzebowej o Aniołach przenoszących duszę do nieba.

Ten Anioł, którego właśnie skończyłam, już zawsze będzie mi się kojarzył ze Stenią - ciepłą, serdeczną, kochaną....

Niech odpoczywa po cierpieniach w lepszym świecie - tam, gdzie naszykowanych przez Pana jest mieszkań wiele..

 

 

 

W tym samym czasie zrobiłam kapciuszki dla dziewczynki, która zgubiła u nas swoją skarpetkę.

Według niej starałam się dopasować wymiar i oto są :)

Jeżeli nie będą pasowały oddam jakiemuś krasnoludkowi :)

Tak życie przeplata się między smutkami, dotknięciami OSTATECZNOŚCI i małymi codziennymi radościami...

Nic więcej nie mogę dodać.

Na pociechę i powrót do równowagi, słucham ściągniętych z internetu konferencji słynnego Dominikanina

Ojca Joachima Badeniego, którego miałam szczęście poznać, rozmawiać z nim.

Zmarł 2 lata temu chyba w wieku 97 lat.

Do końca miał bardzo sprawny umysł, napisał wiele ciekawych książek.

Jedna z ostatnich "Uwierzcie w apokalipsę" - polecam. Odczytuje w niej znaki dzisiejszego czasu.

Bardzo lubię "starych mędrców", którzy dzielą się swoją mądrością,

są jak źródła żywej wody, którą można ugasić niepokojące pragnienie swego wnętrza...

 

Pozdrawiam serdecznie

wszystkich moich miłych gości z krainy www :)

Kiara pijąca ze źródła

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .