Wiosenne aplikacje

Nadrzędna kategoria: Hand Made
Kategoria: Kolekcja antydepresyjna
Opublikowano: sobota, 12, kwiecień 2014 00:21

  Powoli, stopniowo, zaczyna się kwitnienie.

Szkoda siedzieć w domu, trzeba nasycić się na zapas, czy to możliwe? - Na zapas?

 

 

Coś małego, pastelowego, wiosennie natchnionego - pojawiło się w mojej pracowni w międzyczasie ;)

 

 

 

                                                                                                                 zrealizowany projekt torebeczki dostępny tutaj

 

W międzyczasie też nazbierało mi się sporo projektów do portfolio, których nie zdążyłam w nim zamieścić.

Ciągle pracuję nad ulepszeniem organizacji dnia, hierarchą ważności zadań, rezygnacją z tych mniej ważnych.

Każdy dzień ma tylko określoną liczbę godzin i trzeba szanować każdą z nich.

Czy ja to robię?

Ktoś niedawno zadał mi pytanie, czy w trakcie jakiejś twórczej pracy, nie "odpływam" zapominając o Bożym świecie?

Oczywiście! Ciągle mi to grozi!

Dlatego muszę rozpisywać dzień na poszczególne godziny, robić sobie przynajmniej szkielet czasowy.

Freelancerzy muszą być zdyscyplinowani, gdyż teoretycznie są "FREE" ,

a praktycznie muszą słuchać własnego rozsądku, być sobie sterem, żeglarzem, okrętem ;)

 

Wracając do WIOSNY, słyszałam wczoraj cudnego skowronka.

Śpiewał tak, jakby też bardzo się spieszył, jakby miał mało czasu na te wszystkie nutki.

Pomyślałam, że on z pewnością nie marnuje żadnej godziny dnia

i idzie spać gdy dzień się kończy a nie fruwa do nocy, sądząc że coś nadgoni ;)

Ciągle się można nauczyć nowej mądrości od stworzenia, które podąża za przemyślanym

ODWIECZNĄ MĄDROŚCIĄ instynktem.

 

Ogólnie jest cudnie, wszystko budzi się do nowego życia.

NADZIEJA zawieść nie może, wolność złożona w moje ręce ma być mądra.

POKÓJ w moim sercu, to największy skarb, którego trzeba strzec codziennie.

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich moich Miłych Gości z Krainy WWW

Kiara od skowronków :-)

 

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .