Myszka i kilometry

Nadrzędna kategoria: Hand Made
Kategoria: Kolekcja antydepresyjna
Opublikowano: środa, 25, styczeń 2012 13:42

   Dziś mam dużo pracy przy maszynie, zwanej potocznie - KOMPUTEREM :)

Przesuwam myszką po biurku całe kilometry :)

 

 

Jedyna ochrona przed starciem nadgarstka "do krwi" -  moja mięciutka, flauszowa, haftowana bransoletka :)

Kiedy na nią zerkam, ładuję moje psychiczno-odpornościowe akumulatory :)

 

Dużo się dziś uśmiecham :)

To dlatego, że dziękuję Bogu za "mannę" w postaci pracy, którą zsyła mi na każdy dzień :)

Pozdrawiam z roziskrzonych śniegiem Kaszub

 

  . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .