Nordic Walking - po wodzie? :)

Nadrzędna kategoria: Galeria prac
Kategoria: Ulotki, foldery
Opublikowano: środa, 09, maj 2012 12:56

  To skojarzenie przyszło mi do głowy, w trakcie projektowania ulotki dla AQUARIUSA, który organizuje

w soboty wspólne "wypady z kijkami" w Krakowie pod Wawelem. Szczegóły: www.AquariusKrakow.pl

                                                                                                                       www.AquariusKrakow.pl

Kiedyś na jednych rekolekcjach nad jeziorem, układaliśmy plan "popołudnia sportowego".

Padały różne propozycje sportowych zabaw i zawodów...

Ktoś nagle rzucił propozycję, że skoro jesteśmy na rekolekcjach, to może zorganizujemy

"zawody chodzenia po wodzie" - jak Pan Jezus (myślę że Pan Jezus się nie obraził, raczej się uśmiechnął)

Żartowaliśmy, że byłby to test na naszą wiarę, jak u Świętego Piotra, który wygramolił się z łódki i chodził po falach.

Tylko, że Piotra zawołał Pan, nas nikt nie wołał do takich eksperymentów, dlatego porzuciliśmy ten pomysł.

Ja jednak myślę, że Pan nierzadko woła mnie bym "chodziła po wodzie"

Oczywiście nie w sensie dosłownym, ale równie niezwyczajnie.

Wtedy całą uwagę skupiam na tym, by JEGO trzymać się bardzo mocno i nie patrzeć w głębiny na dole,

ani na przeciwne wichry na powierzchni.

Z doświadczenia mogę zaświadczyć że:

Jeżeli Pan wzywa do przebycia jakiejś DROGI...

- choćby po wodzie

- choćby przez morze

- choćby pod górę

- choćby przez pustynię

- z trzosem

- i bez trzosa...

To zawsze daje na drogę niezbędne wyposażenie i nieodłączne POTWIERDZENIA.

 

Kiara

"chodząca po wodzie" (czasami :)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .