Prześwietlenie mojej pracowni

Kategoria: Dom
Opublikowano: środa, 21, listopad 2012 12:58

   Od czasu gdy niedawno wyprowadziłam na stryszek wszystkie nitki, włóczki, igiełki i szmatki.

W mojej pracowni graficzno-komputerowej zrobiło się więcej przestrzeni,

rozlokowało się WIĘCEJ ŚWIATŁA :)

 

  Układam sobie plan dnia wg Covey'a  http://www.franklincovey.pl/   Tofik najwyraźniej plan ma w głowie :)

Jak on potrafi zawsze wcześniej zająć moje miejsce!

Przychodzę, a tu moje miejsce zajęte w całej rozciągłości :)

 

 

To dopiero wstępny projekt porządku, ale lepszy wstępny porządek, niż zadomowiony nieporządek.

Zawsze, gdy uda mi się coś poukładać, to zaczynam głębiej oddychać (nawet fizycznie)

a w środku śpiewają mi wiosenne ptaszki :)     T A K A    H A R M O N I A :)

Ład " ludzki", czyli nie pedantyczny (takie pokusy też mnie dopadają)

ale wtedy dążyłabym do porządku "po trupach"

a jak wiadomo nie wszyscy mają aktualnie takie " plany" i dążenia ;)

 

 

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich moich Miłych Gości z krainy www

Kiara porządkująca co się da.......;)

 

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .